sobota, 14 marca 2015

Dzień offline



Z każdej strony bombardują nas różnego rodzaju informacje, mnóstwo niepotrzebnych wiadomości i bodźców. Dzień offline pozwala wyciszyć nasze ciało i umysł. Gdy wprowadzi się jedną taką dobę, to od razu zazna się odrobinę spokoju i zatrzyma na chwilę.


Wybierz jeden dzień w tygodniu i odetnij się od wszystkich dostępnych mediów. I wykorzystaj ten czas dla siebie i bliskich. Zrób coś, co odkładałeś tyle czasu, dokończ dawno zaczętą książkę, idź na długi spacer, albo po prostu pobądź. Kiedy ostatni raz rozmawiałeś z babcią, rodzicem? Nie obiecałeś czasem, że coś dla nich zrobisz i ciągle to odkładasz? Kiedy ostatni raz układałeś z dziećmi klocki, albo czytałeś im bajkę?

Najlepiej wybrać taki dzień w zależności od wykonywanej pracy. Jeżeli w tygodniu nie możesz obejść się od wiecznego telefonowania i korzystania z internetu, wtedy postanów, że jeden z dni weekendowych stanie się tym na wyciszenie.

Dla mnie niedziela jest takim czasem. Wybrałam ją ze względu na to, że mam wtedy najwięcej czasu, który wcześniej wykorzystywałam na bezsensowne przewijanie stron internetowych.  Początkowo jest dziwnie, że nie mogę wejść na pocztę i odpisać na wiadomości. Jednak można się przyzwyczaić.

Nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić, ale najtrudniej ruszyć. Zaczęłam więcej czytać,  spędzać czas z bliskimi, po prostu odpoczywać. Nie śpieszyć się. I leniuchować, długo uczyłam się "nicnierobienia".

Przekonuje Was taki dzień offline?


Dziękuję za poświecony mi czas i tak miły oddźwięk.

3 komentarze:

  1. Ja zwykle robię sobie taką oflajnową niedzielę. Choć czasem funduję sobie niedzielę w środku tygodnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tak przez cały weekend. Raz, że prowadzę zajęcia na zaocznych, dwa że wolę ten czas spędzić z rodziną, gdzieś wyjść lub coś zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Jestem na instagramie