piątek, 13 marca 2015

Jak jeść mniej i lepiej


Spożywanie posiłków jest bardzo ważnym elementem naszego życia. Zwracanie uwagi na to, co jemy, ile jemy i w jaki sposób, powinno stać się naszym nawykiem. Niestety najczęściej zjadamy batona z automatu biegnąć z jednej pracy do drugiej albo, co gorsza nie jamy cały dzień, a wracając wieczorem do domu opróżniamy całą lodówkę i szafkę ze słodyczami.



Jak zacząć odżywiać się zdrowo, umiarkowanie i dobrze?

1. Zachowanie umiaru jest jednym z najtrudniejszych etapów dla tych, którzy najprościej w świecie kochają jeść. Musimy tutaj pamiętać, że jedzenie ma służyć przede wszystkim naszemu organizmowi, który nie potrzebuje dużej ilości pożywienia.

2. Zwracajmy uwagę na produkty, które kupujemy. Niech będą one sezonowe i świeże. Czy jest sens kupować truskawki w grudniu? Nie. Są niebotycznie drogie i totalnie bez smaku. Nie wypowiem się już o wartości odżywczej tego owocu w tym czasie. Kupowanie sezonowe sprawi, że będziemy jeść bardziej świadomie, produkty, które są dobre dla naszego organizmu. Jeżeli nie posiadamy takiej wiedzy, co kiedy jest dla nas dobre, to zdobądźmy takie informacje.  Internet jest wspaniałym źródłem, dlaczego z niego go nie wykorzystać? Dowiedzieć się czegoś więcej o warzywach, które jemy na co dzień, o tym gdzie i w jakim czasie najlepiej je nabyć, które ryby są najzdrowsze?

3. Regularność posiłków. Rozpisz swój dzień godzinowo. Kiedy i co robisz. Następnie postaraj się w regularnych odstępach czasowych zaplanować posiłki. Rozumiem, że niektórzy pracują na zmiany i jest trudniej, jednak zawsze można dogadać się z szefem o zmiennym czasie przerwy na drugie śniadanie, czy obiad.

4. Przygotuj jedzenie z wyprzedzeniem. Nikt wstając rano nie ma głowy do przygotowania trzech posiłków do pracy, przeważnie wtedy robimy coś na szybko albo, co gorsza kupujemy coś po drodze. Błąd! Najlepszym sposobem jest wygospodarowanie 15-20 minut wieczorem na zrobienie pełnowartościowych dań na następny dzień. Początkowo może być to trudne, jednak z czasem przerodzi się to w bardzo dobry nawyk.

5. Jedz częściej, ale mniej. Lepiej spożyć 5-6 posiłków dziennie, ale zdecydowanie mniejszych. Staraj się robić trzy godzinne przerwy między jednym, a drugim. Organizm przyzwyczai się do takiego dawkowania, dlatego nigdy nie będziesz głodny. Wystarczy tylko trochę cierpliwości.

6. Uczyń spożywanie posiłków świętem.  Jedzenie w gronie rodziny, przyjaciół, nawet samemu, uczyń świętem. Rozkoszuj się nim, jedz wolniej. Dominique Loreau w Sztuce umiaru, zwraca uwagę na to, żeby każdy posiłek nawet przekąskę uczynić uroczystym. Wyciągnij czekoladę i rozłóż ją na talerzyku, tylko tyle ile chcesz zjeść. Uświadomienie sobie ilości sprawia, że automatycznie zjemy mniej, niż jakbyśmy jedli prosto z opakowania. Ciesz się tym momentem i bądź za tą chwilę wdzięczny.

7. Jedz wolniej. Rozkoszuj się tym, co masz na talerzu, odkryj tego smak. Często jemy tak szybko, że nasze kubki smakowe nie zdążą odkryć, co mamy w ustach. Nie chodzi o gryzienie jednego kęsa dwadzieścia razy, Ty musisz odnaleźć swój rytm. Miej czas na oddech.

8. Nie jedz do syta. Organizm daje nam opóźniony sygnał o sytości, dlatego, gdy przy stole czujesz, że już nie jesteś głodny to odstaw jedzenie. Za dwadzieścia minut Twój organizm da Ci znać, że przesadziłeś. 

9..Nie jedz, bo dobre. Często mamy przeświadczenie, że jak nie zjemy tego pysznego dania, to coś nas ominie. Wręcz przeciwnie, jak już nie jesteś w stanie jeść, to przestań. Cytując Bartka Popiela Jesz, bo papu dobre.  

10. Jedz mniej, ale lepiej.  Jeżeli ogranicza się ilość spożywania pokarmu, automatycznie spada jego koszt, jednak trzeba się zastanowić nad tym, czy nie lepiej jeść mniej, a lepiej. Przykładowo, kanapkę z serem zamienić na garstkę ryżu ze szpinakiem i łososiem? Jakość będzie dla nas bardziej osiągalna jak zmniejszymy ilość.

11. Dziel się jedzeniem. Jest to najlepszy sposób na zjedzenie mniej. W cukierni podziel się z drugą osobą ciastkiem. I rozkoszuj się swoją połową.

12. Jedz proste dania. Nie kombinuj, nie używaj za dużo składników. Prostota. 

I najważniejsze! Pamiętaj Twój żołądek jest wielkości pięści!

Powyższe wskazówki naprawdę się sprawdzają trzeba być tylko konsekwentnym i zaufać swojemu organizmowi. Silna wola jest potrzebna na początku, potem wszystko idzie z nurtem rzeki. Wiem, bo przetestowałam na sobie i bywa ciężko, ale to mija. Jesteśmy za bardzo przyzwyczajeni do tego, ze nie zwraca się uwagi na to, co jemy, na przygotowanie posiłków i całą oprawę. A jednak to pomaga nam jeść świadomie i dobrze żywić nasz organizm.

Dziękuję za poświęcony czas.

3 komentarze:

  1. Faktycznie, wielkie umysły myślą podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi się tutaj podoba, będę chętnie zaglądać! Prosto i pięknie, a także mądrze. Czuję, że do tekstu będę często wracać, może wydrukuję go sobie i powieszę nad biurkiem? :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego że jest wielkości pięści sobie nie zdawałam sprawy... Teraz będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Jestem na instagramie