piątek, 6 marca 2015

Jak przestać marnować jedzenie


Marnotrawienie jedzenia jest problemem ogólnoświatowym. Najgorsze jest to, że nadal głód jest na ogromną skalę. Dziś nie o problemie głodu, a o tym, że w naszych domach wyrzuca się, co raz więcej jedzenia.


Bo jaki jest w tym sens, że kupujemy za dużo jedzenia, za które płacimy mnóstwo pieniędzy, a żeby je zdobyć pracujemy jeszcze więcej kosztem czasu na to, co dla nas najważniejsze? Jest to błędne koło, które można przerwać po przez dobre nawyki, które ograniczą, a nawet zlikwidują nadwyżki jedzenia.

Jak ograniczyć wyrzucanie jedzenia?

1. Świadome zakupy.  Zrób listę zakupów i się jej trzymaj. Na początku możesz zostawić trzy wolne pozycje na produkty nieprzewidziane. Ale z czasem ograniczaj również i je.

2. Zrób menu na cały tydzień. Wiem, że ciężko jest przewidzieć z góry, co będziesz jeść, przynajmniej na początku, później jednak pójdzie nam to o wiele łatwiej, a ten nawyk pomoże nam w zrobieniu odpowiedniej listy zakupów.

3. Rób zakupy raz w tygodniu. Pomoże to w nieprzemyślanym dokupowaniu jedzenia w tygodniu. A także mobilizuje do zrobienia sumiennej listy produktów przewidzianych do zakupu.

4. Obserwuj, co jesz. Kupuj produkty, które lubisz i wiesz, że zjesz. Jeżeli nie jesteś pewna, co do tego, czy ślimaki będą Ci smakować, to zrezygnuj z zakupu, bo często boimy się zabrać za nowości i stoją one do daty przydatności do spożycia.

5. Monitoruj lodówkę. Zobacz, co szybciej się kończy, co lubisz i jesz częściej, co w niej zostaje po całym tygodniu.

6. Jeżeli zostaje jedzenie, zjedz je następnego dnia. Często zostaje dużo jedzenia z kolacji, czy po jakimś przyjęciu, następnego dnia zaś mamy ochotę na zjedzenie jajecznicy na śniadanie. I co teraz? Zjedz to, co masz. Po pierwsze nie zmarnujesz jedzenia. Nie stracisz czasu na przygotowania nowego posiłku, bo wczorajszy potrzebuje tylko podgrzania. Jednak, jeśli chęć zjedzenia jajecznicy jest tak silna, że nie jesteś się w stanie bez niej obejść, wtedy zamroź wcześniejsze danie.

7. Oddawaj nadwyżki.   Gdy ze spotkania z przyjaciółmi i rodziną zostaje mnóstwo ciasta i wiesz, że nie jesteś w stanie tego zjeść. Zapakuj każdemu na wynos. Nigdy nie wiesz, co się z nim potem dzieje, ale możesz mieć zawsze nadzieję, że zostanie zjedzone przez gościa w domu.

8. Nie bierz słoików od mamy. Jeżeli mama daje Ci mnóstwo słoików przy każdych odwiedzinach i wiesz, że nie potrzebujesz setnego słoju korniszonów i nie lubisz śledzi w oleju. Powiedz Jej to. Rozumiem, że w niektórych przypadkach może być to trudne, ale gdy grzecznie powiecie, że posiadacie w domu odpowiednia ilość sztuk i nie jesteście tego w stanie przejeść, to na pewno zrozumie.

9. Kupuj mniej niż myślisz, że potrzebujesz. Jeżeli kupujesz więcej, bo boisz się, że może nie wystarczyć Ci jedzenia, pracuj nad wyzbyciem się tego poczucia. Gdy tak się stanie, zawsze można skoczyć do sklepu za rogiem. Jednak staraj się robić posiłki z tego, co masz aktualnie w lodówce i ciesz się swoją kreatywnością!

Wiem, że te przykłady są nieco proste w swojej treści, ale naprawdę pomagają zniwelować, albo ograniczyć wyrzucanie jedzenia. Sprawdzam na sobie, ciągle się uczę. Jest ciężej, gdy nie mieszka się samemu, bo lodówka musi zaspokoić potrzeby dwóch osób. I niestety nie jesteś w stanie przewidzieć, czy ona zje wszystko, co na zakupach stwierdzi, że zje. Niestety trudno jest mi mówić tutaj o osobach, które posiadają dzieci, trzeba na pewno być bardziej elastycznym, gdyż z dziecięcym apetytem bywa różnie. 


Dziękuję za poświecony mi czas. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram

Jestem na instagramie