wtorek, 17 marca 2015

Jak wypracować nawyk?


Postanowienia, plany, zmiany, ile razy próbowałaś wprowadzić je w życie? Za każdym celem stoją dobre nawyki, które dzięki sumiennym wypracowaniu, stają się zautomatyzowanymi czynnościami. A co najważniejsze trzymając się dobrych nawyków i wykonując je dzień po dniu, czujesz się dobrze.

Początkowo zawsze trzymamy się planu. Karnety na siłownię, nowe buty do biegania, ale co potem? Z tym właśnie bywa różnie. Co zrobić, żeby coś takiego nie miało miejsca i karnet był w pełni wykorzystany?

Pewnie słyszałeś, że wystarczy 21 dni konsekwentnego działania, żeby stało się ono częścią Ciebie. Czyli biegając 21 dni z rzędu sprawisz, że dnia 22 pobiegniesz bez wysiłku. Chciałabym, żeby tak było. Niestety, u niektórych wystarczy magiczna liczba 21, ale ja jestem strasznie oporna i potrzebuję minimum trzech miesięcy.

Nie mówię, że zasada 21 dni jest zła, ona nie działa na każdego. I powinniśmy dostosować czas do siebie. To ciągła praca nad sobą i warunkami zewnętrznymi.

Jak wypracować nawyk?

1. Zrób z tego wyzwanie. Zapisz sobie, jaki nowy nawyk chcesz nabyć. I ustaw przypomnienie w telefonie, albo w kalendarzu. Powiedz sobie „Wypróbuję spacerowanie 30 minut dziennie.” Nie zmuszaj się, potraktuj to, jako zadanie.­

2. Wyznacz sobie trzydzieści dni.  

3. Wyzbądź się strachu z niepowodzenia. Powiedz sobie, że to jest tylko miesiąc, przez który będziesz biegać. Tylko przez ten czas.

4. Jeden nawyk na raz. Nie baw się w supermoce, więcej Cię rozkojarzy i zamiast wachlarza dobrych nawyków, będziesz mieć pasmo niepowodzeń. Skup się na jednym, potem na drugim. Zajmie, to więcej czasu, ale będzie tego warte.­

5. Zdeklaruj to wśród znajomych i rodziny. Udowodnij im i sobie, że się da.

6. Sprzyjające okoliczności. Chcesz biegać codziennie rano? Przygotuj sobie strój i buty przy łóżku, daj budzik dwa metry od niego. A jak nadal nie jesteś przekonany, żeby wstać. Powiedz sobie, że po prostu wyjdziesz. Ubierzesz się i sprawdzisz, jaka jest pogoda. Uwierz, już nie wrócisz, tylko zaczniesz. Chcesz przestać wchodzić na strony z bezsensownymi treściami? Usuń historię przeglądania, ustaw kontrolę rodzicielską. Za każdą pomyłkę i automatyczne wejście na stronę zrób pięć przysiadów. Nie chcesz jeść słodyczy? Rozdaj te, co masz w domu. Powiedz najbliższym, poproś o wsparcie i nie podstawianie Ci ich pod nos (na niektóre mamy to nie działa - niestety). Nabądź zdrowe przekąski.

7. Zamiennik czasu. Jeżeli nie chcesz oglądać telewizji. To przez te trzydzieści dni wypełnij sobie czas, który wcześniej poświęcałeś na bezsensowne gapienie się w ekran. Polecam czytanie.

Jeżeli wytrwasz te trzydzieści dni, czynność zamieni się w rutynę, jednak może być i tak, że jesteś przekorny jak ja i musisz pracować ciężej. To zależy, już tylko od Twojej siły, czy przedłużysz wyzwanie o kolejne 30 dni.

Potrzebujesz determinacji, żeby powtarzać konkretną czynność przez trzydzieści dni, ale masz swój cel narysowany w głowie i walcz o niego. Za miesiąc to Ty wygrasz!

Dziękuję za poświęcony mi czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram

Jestem na instagramie