wtorek, 21 kwietnia 2015

Marzenia część druga


„Aby osiągnąć wielkie rzeczy, musimy nie tylko działać, ale i marzyć; musimy nie tylko planować ale też wierzyć”
Anatole France

Ostatnio ruszyłam z wyzwaniem marzeń i teraz chcę się podzielić moją, wstępną listą. Może jest głupia, ale dla mnie ważna.

1. Mieszkać w innym kraju
2. Mieć trójkę dzieci
3. Wziąć wspaniały ślub
4. Komunikować się po angielsku, włosku, hiszpańsku i portugalsku
5. Mieszkać nad morzem
6. Uprawiać skimboarding
7. Nauczyć się grać na gitarze
8. Nie być (czuć się) nigdy samotna
9. Stworzyć sama od początku do końca stronę internetową
10. Napisać książkę
11. Zrobić salto w tył i w przód
12. Nauczyć się kaligrafii
13. Nauczyć się asany pińcza majurasana
14. Zrobić patent żeglarski
15. Nauczyć się języka migowego
16. Posiadać maszynę do pisania
17. Znaleźć zajęcie, które będzie moją pasją i utrzymywać się z niego
18. Wziąć udział w święcie Holi
19. Nauczyć się jakieś sztuki walki
20. Chodzić po górach przez tydzień
21. Przebiec maraton
22. Jechać na Woodstock
23. Skoczyć na bungee z mostu
24. Codziennie rano biegać po plaży
25. Zrobić szpagat
26. Stworzyć portfolio
27. Pojechać na Hawaje
28. Posiadać lustrzankę
29. Nauczyć się tanga
30. Jeździć na deskorolce
31. Znaleźć miejsce, w którym będę konsekwentnie i z przyjemnością pomagać
32. Nauczyć mojego psa łapać frisby i je przynosić
33. Przejść całą linie brzegową w Polsce
34. Zrobić prawo jazdy
35. Oddać krew
36. Zabezpieczyć rodzicom przyszłość
37. Tańczyć w deszczu na plaży
38. Podróżować po całym świecie
39. Znaleźć sport dla siebie
40. Nauczyć się jeździć na snowboardzie
41. Wspinać się na ściance wspinaczkowej
42. Skoczyć do wody z klifu
43. Iść na wymarzony koncert
44. Nauczyć się chodzić po taśmie
45. Być uznanym twórcą Ex Librisu
46. Mieć czekoladowego labradora
47. Być wzorem
48. Mieć hamak na podwórku

Lista się rozszerzy pewnie dziesięciokrotnie, ale posiadam punkt zaczepienia. Początkowo chciałam wyjaśniać, dlaczego takie marzenia, nie inne, jednak stwierdziłam, że będzie to wtedy za osobisty wpis.

Spędziłam wczoraj pół dnia w hospicjum (wolontariat to za dużo powiedziane), tam wydaje się, że marzenie numer osiem jest najważniejsze. I chyba zostanę tam na dłużej. 

A jakie są Wasze marzenia?


Dziękuję za Wasz cenny czas. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram

Jestem na instagramie