czwartek, 28 maja 2015

Jak schudnąć?


„Dwie rzeczy motywują ludzi do osiągania sukcesu: inspiracja i desperacja”. 
Tony Robbins 

Chudnięcie to proces nie tylko fizyczny, ale przede wszystkim psychiczny i nie istnieje prosty przepis na to jak łatwo i szybko pozbyć się wagi. Jednak, kiedy się już uda, zyskasz pewności siebie i okaże się, że potrafisz więcej niż Ci się wydaje.

1. Najważniejsze jest to, żeby wiedzieć, dlaczego i po co chcesz schudnąć. Czy robisz to dla siebie, żeby czuć się lepiej, czy dla swojego zdrowia? Określ to, co sprawi, że warto będzie zacząć tą drogę. Czasem determinacją bywa społeczeństwo, brak akceptacji, czy chęć silnego dorównania innym. Nie krytykuję tego rodzaju motywacji, bo jeżeli są skuteczne, dlaczego nie, ale z doświadczenia wiem, że trzeba przejść ogromną zmianę w sobie, żeby widzieć efekty.

2. Określ drogę, jaką masz do przebycia, czyli ile musisz schudnąć i rozłóż tą cyfrę na etapy. Pamiętaj, że najlepiej chudnąć 0,5 – 1 kg na tydzień, czyli 2 – 4 kg w miesiącu. Takie tempo nie zagraża naszemu zdrowiu i daje pewność, że jeśli będziemy konsekwentni uda nam się osiągnąć cel bez efektu jojo.

3. Zmotywuj się. Czerp inspiracji, wizualizuj siebie na mecie. Rób to regularnie, najlepiej poświeć dziesięć minut dziennie. Jest wiele blogów o tematyce fit. Rozmawiaj z ludźmi, którym się udało ucz się od nich.

4. Ustal dietę. Możesz się skonsultować z dietetykiem, ale wiem, że niewiele osób to zrobi. Dlatego jedz pięć posiłków dziennie, w równych odstępach czasu. Mają być małe i odżywcze. Nie głoduj się, nie stosuj niesprawdzonych diet, które bardzo często niszczą nasz organizm, wystarczy po prosu mniej jeść, ograniczyć tłuszcze, a raczej jeść ich tyle ile wynosi dzienna dawka spożycia (białko – 50g, węglowodany 270g, tłuszcze 70g, kwasy tłuszczowe nasycone >20g, błonnik 25g, sól 2,4g, cukry >90g). Często wyliczając dzienne GDA okazuje się, że jemy po prostu za dużo. Ogranicz, albo zrezygnuj ze słodyczy i alkoholu.
5. Ruch! Pisałam o ćwiczeniach fizycznych tutaj – może coś dla siebie znajdziesz. Wiem, że się nie chcę, że można zrobić w tym czasie mnóstwo innych rzeczy, ciekawszych, milszych. Ale jak zaczniesz, jak codziennie zmusisz się do dziesięciu minut ćwiczeń, to zmieni się to w godzinę bardzo szybko. Jeżeli jesteś leniwcem numer jeden, to idź na spacer, zorganizuj mecz koszykówki z przyjaciółmi, cokolwiek, żeby się po prostu ruszyć.

6. Nastawienie. Pamiętaj zmieniasz styl życia, to nie jest tylko chwilowe. I zjesz to ciastko, ale później i nie całą paczkę naraz. Zmień myślenie o jedzeniu. O tym pisałam tutaj.

7. Nie wstydź się o tym mówić. Jak się zdecydujesz i wiesz, że nie ma odwrotu. To jak ktoś Cię częstuje słodyczami, albo sałatką z ogromną ilością majonezu zakomunikuj, że jesteś na diecie i dziękujesz.

8. Pij wodę, o tym pisałam tutaj – dlatego zapraszam do zapoznania się z wpisem. I przede wszystkim wcielenia tego nawyku w życie!

9. Działaj, monitoruj, zmieniaj. Jeżeli nie zaczniesz dzisiaj, jutro z pewnością też nie. Po prostu zacznij. Przyzwyczaisz się. Sprawdzaj swoje wyniki, nie waż się za często, bo waga kłamie – lepiej mierz się. Jeżeli nic się nie zmienia, urozmaić dietę, czy ćwiczenia. Jeśli wykonujesz cały czas ttą samą aktywność, w końcu staje się one dla ciała łatwa i tym samym - mniej efektywno. Dlatego programy treningowe powinno się zmieniać bardzo często.

No to do dzieła!


Dzięki za Twój czas. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram

Jestem na instagramie